rozrywka   podróże   fachowo   kontakt   startuj
jaWsieci
 jaWsieci wydarzenia SUWALSZCZYZNA 2003
 Redaguje: zespół
Suwalszczyzna 2004 - zaproszenie!
Jak co roku spotykamy się w bajecznej krainie zwanej Suwalszczyzną po to, by wraz z duchami naszych przodków chłonąć magię tego najcudowniejszego w Polsce krajobrazu. Energia jaką jesteśmy bombardowani w tym miejscu wyzwala w ludziach tylko i wyłącznie pozytywne odczucia, nie można bowiem czuć się źle w towarzystwie tego co najpiękniejsze i najlepsze co mogliśmy otrzymać od życia - natury i harmonii.

W tym roku impreza odbędzie się od 30.04.2004 do 03.05.2004 w Smolnikach, czyli w małej miejscowości zwanej sercem Suwalskiego Parku Krajobrazowego . Jest to już piąta impreza z rzędu w tym samym malowniczym miejscu, a wiec mały jubileusz. Zapraszamy wszystkich tych, dla których przyroda jest czymś wyjątkowym, a wypoczynek na jej łonie najlepszą formą spędzania wolnego czasu do udziału w kolejnym Pierwszomajowym Pochodzie Plenerowym.

Program imprezy zawiera tyleż samo atrakcji co w latach ubiegłych. Proponujemy wycieczki rowerowe i piesze, kino plenerowe (projekcje filmów niekomercyjnych), zabawy taneczno-muzycznych, gry (petanque), wieczory ze słowem i muzyką i wiele innych atrakcji. Jeśli chodzi o bazę noclegową, w okolicznych gospodarstwach turystycznych jest spory wybór pokoi o różnym standardzie (adresy i telefony kontaktowe dostępne są na naszej stronie internetowej (dopóki działa) www.u3.pl/plenerowy. Serwowana kuchnia jest typowo regionalna ale jest też kilka miejsc w których można zjeść bezmięsnie a do tego smacznie. Mamy nadzieje że również tęsknicie za przyrodą i chętnie weźmiecie udział w naszej imprezie.

Serdecznie pozdrawiamy - ÓSMA GÓRA (organizatorzy)

Suwalszczyzna 2002    Suwalszczyzna 2002

Jak dojechać, gdzie można na miejscu zamieszkać i zjeść


Suwalszczyzna 2003 - relacja!
Udało się! Po raz czwarty wielu miłośników przyrody przybyło do bajkowej krainy - Suwalszczyzny. Pierwszomajowy Pochód Plenerowy zaszczyciło swą obecnością około stu osób. Punktem centralnym większości imprez była niewielka miejscowość Smolniki nazywana stolicą Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Organizatorzy, choć na co dzień pochłonięci swymi obowiązkami, wykazali się dużym zaangażowaniem i dołożyli starań, by impreza była ciekawa, a przede wszystkim, by było na nią stać każdego (wszystkie programowe atrakcje udostępniane były bezpłatnie). Poza organizacją działań plenerowych, wyczynowych i artystycznych, celem suwalskiego spotkania było również ratowanie popadającego w ruinę zabytkowego drewnianego młyna w Udziejku. Udało nam się zebrać kwotę wystarczającą na rozpoczęcie tam drobnych remontów.

Pierwszego dnia, czyli 1 maja 2003, tak jak zaplanowano, nastąpiło zapoznanie uczestników Pochodu z terenem. Wyruszyliśmy na rowerach wzdłuż jednej z najpiękniejszych tras rowerowych ciągnącej się wokół jeziora Jaczno, podziwiając po drodze uroki suwalskiej przyrody. W ramach uatrakcyjnienia przejażdżki jeden z kolegów przeprowadził w jej trakcie obszerny wykład na temat historii geologicznej terenu. Dotarliśmy też do młyna w Udziejku, aby wszyscy mogli się przekonać na własne oczy jak urokliwe jest to miejsce oraz zobaczyć jak w naszym kraju traktuje się zabytki.

W tym samym czasie w Smolnikach Paweł "Kogut" Dąbrowski przygotowywał plenerową wystawę fotografii "Migawka". Po południu odbył się pokaz petanque wprowadzający chętnych w zasady tej gry. Jej prezentacja znalazła też spore uznanie wśród licznie zgromadzonych wokół baru "Jaćwing" niewtajemniczonych uczestników Pochodu. Po szeregu spotkań nieformalnych rozpoczął się wieczorny seans filmowy odbywający się nad położonym w malowniczej dolinie jeziorze Czarnym. Przybyło nań około stu pięćdziesięciu osób.

Następnego dnia, wczesnym popołudniem ruszył wielki turniej petanque poprzedzony stosownymi eliminacjami. Walka była zawzięta, gdyż nagrodą był bilet na koncert. Wieczorem po dużych emocjach związanych z turniejem znalazło się miejsce na coś dla ducha - kino w barze "Jaćwing", a po seansie nadszedł czas na taneczne party czyli Techno w Krzakach. Muzyką karmili nas dj ściema i 1 dirty dj. Zabawa była przednia i trwała do późna w nocy. 3 maja w samo południe, mimo niedogodności pogodowych ruszył wyścig "Siedem Gór Siedem Jezior". Wystartowali tylko twardziele, ale to co pokazali było godne podziwu. Przed startem zagrzewał zawodników zaproszony przez właścicieli baru "Jaćwing" zespół Impuls z Suwałk. Wieczorem odbył się pokaz wspaniałych filmów, wielokrotnie nagradzanej, polskiej dokumentalistki Tamary Sołoniewicz. Z powodu deszczu przeniesiono go do klubu działającego w remizie strażackiej. Tuż po filmach ogłoszono wynik wyścigu. Niedziela była czasem odpoczynku i przygotowań do powrotu w szarą rzeczywistość.

fot. Jacek Mościcki    fot. Jacek Mościcki

fot. Jacek Mościcki    fot. Jacek Mościcki

fot. Jacek Mościcki    fot. Jacek Mościcki

W przyszłym roku czeka nas już piąty z kolei Pochód. Mamy nadzieję, że będzie on obfitował w jeszcze więcej wydarzeń i dołożymy starań, aby mimo ich emanacji przyroda Suwalszczyzny pozostała nadal w stanie nienaruszonym. Dbajmy o nią nieustająco, a odpłaci nam swym pięknem. Zapraszamy na nasze strony www.u3.pl/plenerowy, gdzie można obejrzeć więcej fotografii z Pochodu, znaleźć adresy gospodarstw agroturystycznych oraz niebawem informację o nadchodzącym piątym pochodzie pierwszomajowym, który odbędzie się w dniach 30.04-3.05.2004 w okolicach Smolnik.
Organizatorzy


Suwalszczyzna to miejsce magiczne
Z materiałów organizatorów Suwalszczyzny 2003:

"Po pierwsze jest to najmłodszy, a więc najlepiej zachowany krajobraz polodowcowy w Polsce - jeszcze około 10 000 lat temu, podczas ostatniego zlodowacenia do tego północno-wschodniego rożka Polski sięgał lądolód skandynawski. Czas nie zdążył jeszcze zatrzeć śladów jego pracy - ogromne zwały zmielonych skał z północy kontynentu europejskiego tworzą dziś strome zbocza gór i dolin, nie zdążyły zniknąć jeszcze ogromne kałuże powstałe z wytopionych brył martwego lodu - przepiękne jeziora suwalskie.

Drugą przyczyną tajemniczego magnetyzmu Suwalszczyzny mogą być... gigantyczne złoża rudy tytanowo-magnetytowej, zalegające w skałach platformy wschodnioeuropejskiej ponad 1000 metrów pod powierzchnią Ziemi. Powodują one między innymi zaburzenia pracy przyrządów nawigacyjnych samolotów przelatujących nad Suwalszczyzną. Za Gierka plany eksploatacji tych złóż zakładały całkowite zniszczenie obszaru, na którym obecnie znajduje się Suwalski Park Krajobrazowy. Na szczęście przyznany na ten cel przez Związek Radziecki kredyt został przez nasz kraj "przejedzony", więc dziś krajobrazem suwalskim możemy się cieszyć jak zmartwychwstałym. Kolejną rzeczą odróżniajacą Suwalszczyznę od reszty kraju jest klimat - nie umiarkowany, a zbliżony do kontynentalnego z mroźną zimą (polski biegun zimna) i gorącym latem.

Suwalszczyzna 2002    Suwalszczyzna 2002

Suwalszczyzna jest nie tylko jednym z piękniejszych, ale i jednym z najczystszych ekologicznie zakątków Polski, czyste powietrze sprawia że obszar ten wchodzi w skład tzw. Zielonych Płuc Polski, wody należą na ogół do pierwszej klasy czystości."



Kontakt koordynacyjny
Suwalszczyzna 2003
e-mail: gonia@megapolis.pl
http://www.u3.pl/plenerowy

Patronat medialny
Independent.pl
jaWsieci



Ostre akcje w obronie zwierząt


pogoda
wiadomości
prasówka
kalendarz
kontakt:
poczta
sms
czat
dyskusje
forum
blogi
kartki
e-dyski
strony
tematy
szukam:
e-zasoby
tv & radio
odjazdy
rozrywka
podróże
zdrowie
sztuka:
teatr
kino
muzyka
literatura
e-galeria
muzeum
recenzje
inicjatywy
wydarzenia
zakupy
pieniądze
fachowo
patronaty
reklama
taxi




Nietestowane na zwierzętach
O portalu | Kontakt | Komunikaty | Nawigator | Reklama | Strony WWW | Serwer | Współpraca | Regulamin
© Copyright by jaWsieci 2001-2019. Korzystając z portalu zgadzasz się na stosowanie Cookies
[do góry]