rozrywka   podróże   fachowo   kontakt   startuj
jaWsieci
 jaWsieci tematy ROWERY
 Redaguje: Lucka
 Materiał przygotował "Mikroklimat"

ROWER POWER!
- manifest rowerowy


Nadchodzi wielka rowerowa rewolucja! Samochody rdzewieją w korkach, rowery wychodzą na ulice i zataczają koła! Schyłek motoryzacji się rozpoczął! Kiedy miliardy samochodów wjadą w kanał autostrad i grzęznąc w korkach niczym się już nie będą różnić od wolno jadącego cuchnącego pociągu, nastanie kres motoryzacji. Zniknie mit samochodowej wolności, a ludzie przekonają się w końcu do transportu kolejowego, który w szybkim i bezpiecznym wydaniu okaże się hitem. Jednak jak wiadomo prawdziwy power to jest rower power :-)! Jadąc w słońcu czy w deszczu, pod wiatr czy też z wiatrem, zimą czy latem, jest power!



"Hygiena kobiety" 1903:

Jazda na bicyklu w umiarkowanym stopniu jest hygieniczną i ortopedyczną odmianą gimnastyki na wolnem powietrzu. Jest ona zdolną u kobiety wzmocnić mięśnie, poskromić nerwy, powstrzymać otyłość i obstrukcję, zapobiec tworzeniu się żylaków na nogach, a zarazem służyć za środek przeciw nieczynności.
Jazda rowerem jest tańsza niż samochodem - nie płacisz za benzynę! Rower w mieście jest szybszy niż samochód, a jeśli zsumujesz czas jaki tracisz na dojściu do garażu i wyprowadzeniu auta, staniu w korkach i szukaniu miejsca do parkowania, to rower jest bezkonkurencyjny! Jadąc rowerem masz prawdziwą wolność, możesz znaleść drogę, którą nie przejedziesz samochodem, możesz go wziąść pod pachę! Jeśli jedziesz rowerem ludzie zwracają na Ciebie większa uwagę, łatwo jest spotkać kogoś znajomego! Jadąc rowerem wywijasz pupcią i poprawiasz sprawność fizyczną, podczas gdy kierowcy samochodów stopniowo flaczeją. Rower kosztuje niewiele i jest tani w eksploatacji. Paliwem do tego pojazdu jest np. smakowity obiad. Jadąc rowerem, zamiast odurzać się mdlącą zapachową choinką w samochodzie, wąchasz tysiące zapachów naokoło! Rower daje Ci wolność, zdrowie i po prostu power!

Opinia, że jazda rowerem po mieście jest szkodliwa dla zdrowia z powodu intensywnie wdychanych spalin samochodowych jest nieprawdziwa. Pomimo tego, że płuca rowerzysty przepompowują więcej zanieczyszczonego powietrza, to dzięki wysiłkowi fizycznemu organizm w tym czasie odtruwa się. W USA prze prowadzono eksperyment, który pokazał, że po przejechaniu tą samą trasą w godzinach szczytu, więcej tlenku węgla (trucizny wydzielanej z rur wydechowych samochodu) mieli we krwi kierowcy samochodów, niż rowerzyści! Według badań francuskiego ministerstwa ochrony środowiska kierowca jest 10 x bardziej narażony na wdychanie zanieczyszczeń niż pieszy. Rower może być sposobem na życie, o czym świadczy np. rowerowa wyprawa dookoła świata małżeństwa Francoise i Claude Herve z Francji, którą przemierzając 150 tys. km zakończyli po 14 latach wiosną 1994 roku.

rys. 'Król jest nagi', PKE

Marcin Hyła: "Rower nie tylko daje większą wolność poruszania się. Otwiera człowieka na przyrodę. Inaczej niż w samochodzie czy autobusie, jadąc rowerem bezpośrednio odczuwamy otaczające nas środowisko: powiew wiosny, upał lata, deszcz na twarzy czy świeży śnieg. Wakacyjne wędrówki rowerowe umożliwiają pokonywanie dłuższych odległości, utrzymując nas jednocześnie w historycznej skali ludzkich podróży, całkiem różnej od pożerania kilometrów, proponowanego przez przemysł turystyczny."

"Samochody. Tysiące samochodów. Szał samochodów...":

Samochody. Tysiące samochodów. Szał samochodów. Opium naszego czasu ma zapach benzyny. Wszędzie kolorowe blachy, nikle, chromy. Żyjemy w epoce blach. Pędzących rozszalałych blach.Kto nam narzucił te monstra, kazał do nich wsiąść i wykonywać całe to bezbrzeżne kretyństwo pchania się naprzód. Zaraza samochodowa oblepia miasta. Zniszczyła perspektywę urbanistyczną. Doprowadziła do karykatury najlepsze pomysły architektów. Obsiadła swoim blaszanym liszajem katedry, pałace, zamki, budowle starożytności, przesłaniając ich fasady i portle. Napełniła rykiem ulice niszcząc nasze uszy i nerwy, trując płuca i brzuchy. Zaległa szosy, wnętrza małych miasteczek i wsi; wdarła się na łąki, do lasów, na plaże nadmorskie, nad rzeki i jeziora; wspięła się prawie na szczyty gór. Wszędzie blchy, blachy i blachy. I to ma być ładne? Jak mogliśmy dać sobie to wmówić? Jak mogliśmy zaakceptować gust kramarzy, agentów samochodowych, specjalistów od afiszów i reklam w gazetach? Nigdy jeszcze chyba w historii nie było tak zwyrodniałej manii, tak dzikiej mody, szaleństwa doprowadzającego do takich wyników ilościowych, tak wszechobejmującego i klinującego ludzkie czaszki. (Jan Gerhard)


rys. Andy Singer

Rys. Andy Singer


Mój portal


pogoda
wiadomości
prasówka
kalendarz
kontakt:
poczta
sms
czat
dyskusje
forum
blogi
kartki
e-dyski
strony
tematy
szukam:
e-zasoby
tv & radio
odjazdy
rozrywka
podróże
zdrowie
sztuka:
teatr
kino
muzyka
literatura
e-galeria
muzeum
recenzje
inicjatywy
wydarzenia
zakupy
pieniądze
fachowo
patronaty
reklama
taxi




Nietestowane na zwierzętach
O portalu | Kontakt | Komunikaty | Nawigator | Reklama | Strony WWW | Serwer | Współpraca | Regulamin
© Copyright by jaWsieci 2001-2021. Korzystając z portalu zgadzasz się na stosowanie Cookies
[do góry]