Ja to już dawno dosyć myślałem, żeby robić balony napełniane próżnią. Próżnia jest dobra, bo jest lekka, względnie tania i niepalna. No, ale ma jedna wadę - mianowicie taki balon byłby zgniatany przez ciśnienie otaczającego powietrza. Tak więc są na to 2 sposoby: albo zrobić balon jako baniak z grubej blachy, albo z takiego jakiegoś wytrzymałego, ale elastycznego materiału, coś a'la folia. Żeby się balon nie zgniatał miałby kółka a od nich odciągi do ramy z rurek. Tak więc w sumie wyglądałoby to tak: byłaby rama z rurek (taki sześcian), w środku worek foliowy z odciągami do tej ramy. Wysysałoby się powietrze i balon by leciał. Jaka siła działa na taki balon? Siła wyporu rzecz jasna. Czyli ciężar wypartego płynu. Czyli (o ile pamiętam) 1 kg na m3. czyli na przykład taka bania o średnicy 10 m mogłaby unieść 523 kilo. czyli sam nie mógłby ważyć więcej niż 500 kilo. Oj, to musiałoby być zrobione z jakichś niezłych materiałów...