Ja mam taki swój pomysł, który chciałbym zaprezentować na lamach. Nieraz kiedy przechodzę gdzieś koło śmietnika lubię spojrzeć czy nie leży tam coś ciekawego - i bardzo często leży. Zastanawiam się wtedy ile to się dobra marnuje i wymyślam pomysły, takie jak ten:
Byłaby gdzieś taka wielka hala z drewnianymi skrzyniami, półkami, miejscami na stawianie rzeczy itp. Kiedy czegoś się nie potrzebuje to zawoziłoby się tam i wstukiwało do komputera informacje typu: wersalkę postawiłem w sektorze 1C w kwadracie 23 na półce 3. Potem, kiedy czegoś by się potrzebowało, to jechało by się tam, płaciło drobną opłatę i komputer by mówił gdzie znaleźć to czego potrzeba. No, a żeby nie trzeba było wywozić śmieci 10 kilometrów, to mogły by takie miejsca być małe, ale w wielu miejscach na mieście. Komputery były by podłączone do sieci, więc potrzebną rzecz można by wyszukać przez Internet np.