USA grożą Saddamowi atakiem, bo Irak nie chce wpuścić inspektorów ONZ-etu. Dlaczego Irak nie chce inspektorów? Pytanie jest niewłaściwie zadane. Irak wielokrotnie w ciągu ostatnich 2 miesięcy zapraszał do siebie ONZ-etowskich inspektorów. Pytanie powinno brzmieć "dlaczego Irak nie chce współpracować z inspektorami". Odpowiedź jest prosta: bo szpiegowali. Potwierdził to ostatnio szef ONZ-etowskich inspektorów (www.news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/2161552.stm). Pokażcie mi kraj, który świadomie zezwoli szpiegom wrogich mu państw zaglądać gdzie im się podoba, ze szczególnym uwzględnieniem instalacji wojskowych. Może USA albo Wielka Brytania wpuszczą ludzi bin Ladena na inspekcję?
Terry Taylor, brytyjski pułkownik, który wchodził w skład inspekcji ONZ-etu, opowiada jak szukali broni chemicznej w Iraku (www.news.bbc.co.uk/1/hi/uk/2180237.stm). Mówi, m. in., że po czterech i pół roku znaleźli dowody. Dodaje, że ukrycie broni chemicznej jest dużo łatwiejsze, niż broni atomowej. Skoro tak, to gdzie są dowody na posiadanie przez Irak broni atomowej? Izrael już oświadczył, że w razie irackiego ataku bronią chemiczną lub biologiczną, odpowie uderzeniem atomowym (www.news.bbc.co.uk/1/
hi/world/middle_east/2195341.stm). I tu kilka uwag:
- Izrael nie bierze najwyraźniej pod uwagę irackiego uderzenia atomowego, co jest pośrednim dowodem na to, że Irak broni atomowej nie posiada. Zauważmy, że to właśnie Izrael i Rosja mają najlepszą agenturę w świecie arabskim (z wyjątkiem krajów arabskich oczywiście);
- zapewne o tym, czy do ataku doszło i czy była to broń bilogiczna lub chemiczna zadecydują izraelscy politycy i generałowie. Może więc być różnie.
I JESZCZE PARĘ PRZEMYŚLEŃ ORAZ QUIZ EW. AUDIOTELE:
1. Międzynarodowi eksperci szacują, że irackie złoża ropy naftowej kryją 112,5 miliarda baryłek, czyli 11% światowych zasobów tego surowca. Prawdopodobnie w Iraku jest jeszcze sporo nierozpoznanych złóż. Ich wielkość może być taka, jak rozpoznanych. Stawiałoby to Irak na czele państw-producentów ropy.
2. Pięć największych na świecie firm nafciarskich to, kolejno: ExxonMobil, Royal Dutch-Shell, British Petroleum- Amoco, Chevron-Texaco i TotalElfFina. Cztery z nich to firmy z USA lub Wielkiej Brytanii.
3. Przed rokiem 1972, kiedy to Irak postanowił zwiększyć państwową kontrolę nad zasobami ropy leżącymi na terenie tego kraju, aż 3/4 tych zasobów było kontrolowanych przez firmy amerykańskie i brytyjskie.
4. USA i Wielka Brytania są najzagorzalszymi zwolennikami sankcji przeciwko Irakowi i wojny w tym kraju.
5. W 1998 roku, podczas spotkania w Commonwealth Club of San Francisco, Kenneth Derr, szef Chevron-Texaco, powiedział, że "Irak posiada olbrzymie zapasy ropy i gazu - zapasy do których Chevron chciałby uzyskać dostęp".
5. Pani Condoleezza Rice, doradca Busha ds. bezpieczeństwa narodowego, która przez wielu analityków uważana jest za najbardziej wpływową osobę na tym stanowisku w historii USA, była członkiem rady nadzorczej Chevron- Texaco zanim trafiła do Białego Domu.
Może komuś zaczyna coś świtać?
A TERAZ SIĘ POBAWIMY...
Kto, jeśli obalenie Saddama się powiedzie, będzie "irackim Karzaim" (oto lista osób, które są, moim zdaniem, "bagdadile")
- Ahmed Chalabi - szef Irackiego Kongresu Narodowego, najbardziej znanej irackiej grupy dysydenckiej, ma poparcie Kongresu USA i części Pentagonu;
- ktoś z Irackiego Porozumienia Narodowego - organizacji opozycyjnej w irackiej armii, które stara się o pomoc USA w przeprowadzeniu wojskowego puczu;
- Hussein Kamil al-Majid - generał, przybrany syn Saddama, który uciekł w 1995 roku do Jordanii;
- ktoś z dwóch najsilniejszych ugrupowań kurdyjskich - moim zdaniem bez szans; nie można pozwolić, by Kurdowie się rozpanoszyli; Turcja się nie zgodzi, w razie co podtruje się ich gazem;
- szyita z Najwyższej Rady Rewolucji Islamskiej w Iraku - to ci, których przed laty Amerykanie rzucili Saddamowi na pożarcie; raczej bez szans; dogadali by się z Iranem;
Ja osobiście obstawiam całkiem nową osobę. Najprawdopodobniej pracuje ona obecnie dla amerykańskiego przemysłu naftowego (podobnie jak pan Karzai dla Unocal). Pożyjemy, zobaczymy.