rozrywka   podróże   fachowo   kontakt   startuj
jaWsieci
 jaWsieci prasówka SZAMANIZM
 Materiał przygotowało pismo "Wegetariański Świat"
Szamanizm
pokaż stronę
nr 05/1999 (50)
SZAMANIZM - UZDRAWIANIE DUSZY
Dlaczego zainteresowanie szamanizmem, najbardziej archaiczną religią ludzkości, najstarszym systemem medycznym i psychologicznym, pojawia się w świecie statków kosmicznych? Co sprawia, że praktyki duchowe i uzdrawiające, które poprzedzały Buddę i Chrystusa odradzają się i stają się popularne w naszej przemysłowej i naukowej cywilizacji?

Na te pytania można dać różne odpowiedzi, ale faktem jest, iż nasza cywilizacja znalazła się na rozdrożu. Świat, w którym żyjemy, jest zmienny i nieprzewidywalny. Rozpadają się mury starych imperiów, rozsypują stare schematy myślenia o świecie. Patriarchalny model życia oparty  na dominacji mężczyzny nad kobietą i człowieka nad Ziemią dożywa swego kresu.


STARE KORZENIE ŻYWIĄ NOWE MYŚLENIE
Chciałabym podzielić się doświadczeniami, które stały się moim udziałem podczas pięcioletnich już spotkań z szamanami, którzy regularnie przyjeżdżają do Polski i prowadzą warsztaty inicjacyjne, przekazując nam swoją wiedzę i tradycję. David i Mattie, terapeuci ze Stanów Zjednoczonych czerpią obficie z szamańskiej tradycji Indian Północnoamerykańskich - Czerokezów, Hopi, Czarnych Stóp i innych. Zasiadają w kręgu indiańskiej starszyzny i biorą czynny udział w edukacji młodych pokoleń. To oni właśnie powiedzieli nam, że: Minęło już 500 lat milczenia indiańskich mędrców. Przyszła pora ujawnienia tej wiedzy każdemu, kto zechce słuchać. Ta wiedza jest ponadplemienna. Przechowywana była przez szamanów i pozwoliła rdzennym ludom i plemionom przetrwać tysiące lat.

foto 1
Krąg przy ogniu


WIELE KRĘGÓW WTAJEMNICZENIA
Wielka, otwarta przestrzeń. Pośrodku konstrukcja z bali, zwana przez nas Mandalą. W środku płonie ogień, siedzimy w kręgu. David wznosi inwokację w siedmiu kierunkach:

Zwracamy się do Opiekunów Wschodu, kierunku nowych początków, inspiracji, iluminacji i twórczości, brzasku i wiosny, nowych narodzin i dzieciństwa.

Wzywamy Opiekunów Południa, kierunku energii witalnej, gorącego południowego słońca, lata i żywiołowego rozwoju młodości i pasji życia.

Zapraszamy Opiekunów Zachodu, kierunku głębokiego wglądu, wieczoru, jesieni i dojrzałości.

Z szacunkiem wzywamy Opiekunów Północy, kierunku nocy, zimy mądrości i transformacji, odrzucania tego co zbędne i sięgania do sedna.

Spoglądamy w niebo i wzywamy istoty słońca, księżyca, obłoków, gwiazd i niezmierzonego błękitu, aby nasyciły ten proces swą tajemnicą i przestrzenią.

Kładziemy ręce na ziemi i prosimy, aby jej materia przyjęła i ugruntowała nasze wysiłki.

Zwracamy się ku Wielkiej Tajemnicy znajdującej się w Świętym Środku, aby przyjęła nas i otoczyła ochroną.

David i Mattie uczą, jak siłą skupienia i wyobraźni można wejść w trans - w odmienny stan świadomości - aby podróżować w poszukiwaniu mocy i wizji pomocnych w uzdrawianiu siebie i wszystkich naszych związków. Szamani często stosują rytmiczne bębnienie, które pomaga im się skoncentrować i zmniejszyć wpływ intelektualnej paplaniny, ułatwiając wyłanianie się w wyobraźni obrazów, symboli i wizji.  My też "podróżujemy" przy wtórze uderzeń bębna, który pomaga nam wniknąć w pień drzewa. Drzewo w kosmologii szamańskiej jest symbolem osi świata. Drzewo Życia docierając korzeniami głęboko do łona Matki - Ziemi, a koroną sięgając Kosmosu, jest odzwierciedleniem naszego istnienia pomiędzy ziemią a niebem. W poszukiwaniu wizji - istoty duchowego przekazu - docieramy do rdzenia drzewa. Uderzenia bębna sprawiają, że drzewo otwiera się na mnie. Wchodzę w jego koronę. Drzewo jest stare, wielkie i samotne. Czuję, że trzeba mu zaufać. Ono uczy mnie uważności, uczy łagodności bycia, czy raczej współbycia w miłości.

Dla mnie samej trening szamański okazał się uzdrawiający i wyzwalający w wielu wymiarach. W wymiarze duchowym najcenniejsze przeżycie dotyczyło połączenia z duchami moich przodków. Podczas ceremonii porannego powitania słońca i wszystkich żywiołów tańczyliśmy rytualny taniec, który był szukaniem w sobie mocy zwierzęcia. Zupełnie niespodziewanie poczułam w sobie energię niedźwiedzia grizzly. Wypełniona niezwykłą mocą, byłam w stanie przywołać cierpiące dusze moich przodków, którzy zginęli w tragicznych okolicznościach i objąć je z miłością i współczuciem.

Tak się złożyło, że począwszy od 49. roku życia wszystkie urodziny obchodziłam podczas warsztatów szamańskich. Największe wrażenie zrobiła na mnie pierwsza ceremonia, którą szamani przeprowadzili zgodnie ze swoją tradycją. W niesamowitej, nocnej scenerii, tańcząc wokół wielkiego ognia, przyjęłam z rąk wszystkich uczestników dary serca. Jeden z moich przyjaciół powiedział: No, Siostro, 7 x 7 i wszystko od początku. W jakiejś holograficznej wizji zobaczyłam wtedy przenikanie się siedmiu postaci z siedmiu cykli mojego życia. Wzajemnie wypełniały się i wzbogacały swoim doświadczeniem, cierpieniem, radością i rosnącym poczuciem sensu.



  1   2  


Ostre akcje w obronie zwierząt


pogoda
wiadomości
prasówka
kalendarz
kontakt:
poczta
sms
czat
dyskusje
forum
blogi
kartki
e-dyski
strony
tematy
szukam:
e-zasoby
tv & radio
odjazdy
rozrywka
podróże
zdrowie
sztuka:
teatr
kino
muzyka
literatura
e-galeria
muzeum
recenzje
inicjatywy
wydarzenia
zakupy
pieniądze
fachowo
patronaty
reklama
taxi




Karton w E-galerii
O portalu | Kontakt | Komunikaty | Nawigator | Reklama | Strony WWW | Serwer | Współpraca | Regulamin
© Copyright by jaWsieci 2001-2021. Korzystając z portalu zgadzasz się na stosowanie Cookies
[do góry]